dokarmiamy ptaki |


smakogrod dokarmianie ptakow zima copyDokarmianie ptaków zimą to przyjemny obowiązek każdego Smakogrodnika. Istnieje kilka zasad, których warto przestrzegać w przypadku ptasich sezonowych restauracji:

Continue reading

Advertisements

złocista aureola|


wieniec kranz zlocisty
Złocisty wieniec jaśnieje jak zimowe słońce. Materiały do jego uwicia możem znaleźć w każdym ogrodzie, nawet jeśli nie swoim to sąsiada, który zakochał się w tujach i cyprysikach w odmianach ‘Aurea’. To jest bowiem ten czas w roku, kiedy łatwiej dostrzec iglakowy urok, poznać fakturę ich pędów i dostrzec ich zalety w roli florystycznych akcesoriów. Co wplatamy w złoty, bożonarodzeniowy kranz?

Continue reading

przedświątecznie w Smakogrodzie|


swieta w smakogrodzie naturalne ozdoby swiateczne
Wreszcie grudzień :) Z wakacyjnych, gorących tematów tak nagle wskoczyć w zimowe, rozmigotane świąteczne tematy to jak wyczołgać się z suchej sauny i zanurzyć po czubek głowy w beczce z lodowatą wodą – krew od razu krąży szybciej, a na twarzy wraz z rumieńcem pojawia się uśmiech.

Continue reading

zimowisko dla owadów |


zimowisko dla owadow mackleya szyszki smakogrod bambus
Przy okazji wrześniowej wizyty w ogrodzie botanicznym w Bazylei zaprezentowany został tamtejszy zimowy hotel dla fauny ogrodowej. Pełnowymiarowy: z salonami SPA dla owadziarek, fitnessem dla trzmieli i tysiącami komór do snu, dostosowanych do gabarytów sezonowych gości. Całość budowli zwieńcza zielony dach – szczyt ekologii. Z pewnością budynek ma certyfikat BREEAM.
Tymczasem o ile w ogrodzie przydomowym takie przedsięwzięcie jest jak najbardziej możliwe do zrealizowania (szczególnie, jeśli zatrudni się do tego ochoczych nieletnich), to w mieście złotooki czy biedronki (zapominając o savoir vivre!) pchają nam się masowo do mieszkań. Zgodnie z maksymą, że prawdziwy Smakogród zmieści się choćby na parapecie, wymyśliliśmy jak na mini skalę ułatwić zimowanie owadom w namiastce takiego zimowego hotelu.

Potrzebujemy:
  • suchych zdrewniałych pędów makleji / Macleaya cordata /, słonecznika lub bambusów
  • suchego mchu lub porostów
  • małych szyszek np. z modrzewia
  • kanciastego słoika
  • ostrego sekatora (ten dostałam w prezencie i proszę wierzyć lub nie – jest nie tylko ładny, ale naprawdę tnie i to już od wielu lat…a taki “niepoważny”)

 A potem wszystko idzie już raz dwa:
zimowisko dla owadow fauny ogrodowej smakogrod diy
  1. Pęd makleji przepoławiamy wzdłuż i docinamy do wysokości słoika.
  2. Na dno słoika wsypujemy mech i kilka szyszek
  3. Docinamy pędy bambusa do głębokości słoika.
  4. Przepołowione pędy makleji umieśćmy przy brzegach słoika, by służyły jako boczne wejścia do strefy mchu i szyszek dla tych gości, którzy nie wcisną się w bambusowe kwatery.
  5. Wkładajmy “rurki” bambusowe ciasno, po bokach możemy dopchać je mchem.
  6. Ustawmy słoik na boku w jakimś zacisznym miejscu na balkonie: w kącie, za donicami, w rogu półki.
Szklane ściany zimowej “chatki” pozwolą nam obserwować przybyłych gości. Może nie zmieści się ich tam całe stado (skorków, złotooków, biedronek, owadziarek), ale w sam raz na tyle, by pomóc nam już od wiosny biologicznie walczyć z mszycami i innymi balkonowymi szkodnikami.smakogród

nasiona colligere & minikonkurs|


nasiona smakogrod
Fenomen nasion nigdy nie przestanie mnie zachwycać (tak jak dmuchawiec – pawilon na EXPO, pełen nasion z całego świata). Mają w sobie potencjał bycia efemerycznym kwiatem lub tysiącletnim drzewem. Z kilku garści nasion wschodzi pole zboża, z jednej główki maku w przyszłym roku mamy karminowy dywan kwiatów. Warto samemu zbierać nasiona, uczyć się rozpoznawać ich kształty, fakturę i zapach.
Zasady zbierania nasion:
  1. Zbieramy w suchy, najlepiej słoneczny dzień, owocostany nie powinny być nawilgnięte np. od deszczu, rosy, mgły.
  2. Obejrzyjmy dokładnie, czy nasiona nie są uszkodzone, odbarwione lub nie żerują na nich szkodniki.
  3. Zbierajmy tylko dojrzałe nasiona, pełnych kształtów i wybarwione.
  4. Wsypujmy nasiona do papierowych torebek, kopert, które możemy zrobić z kartek. UWAGA: przypominam, że zbieramy nasiona kwiatów, które zamierzamy na przyszły rok jeść, zatem nie przechowujemy ich w gazetkach z tesco, zadrukowanych metalami ciężkimi.
  5. Opisujmy nasiona: nazwa gatunkowa, data zbioru. Możemy dopisać kolor kwiatów lub narysować ich zarys, by łatwiej przywołać ich obraz, jeśli jest to dla nas nowy gatunek.
  6. Możemy tworzyć własne nasienne mieszanki np. kwiatów o tym samym kolorze, które w przyszłym roku wysiejemy razem.
  7. Jeśli w strączkach lub torebkach pałętały się małe robaczki dosypmy do torebki trochę roztartej, ususzonej bylicy.
  8. Jeśli nasiona wytargaliśmy z owocni podejrzanie poszarzałej, naznaczonej przez jesienne grzyby, do torebki nasypmy sproszkowanego cynamonu.
  9. Składujmy torebki w jednym, suchym miejscu np. tekturowym pudle, na którym wykaligarfujemy napis: NASIONA. To będzie nasza skrzynia ogrodowych skarbów.
Przykłady gatunków kwiatów jednorocznych i dwuletnich do Smakogrodu, które świetnie wschodzą z nasion i które można zebrać jesienną porą:
  • amarantusy
  • czarnuszki
  • dziwaczki jalapa
  • kosmosy
  • nagietki
  • nasturcje
  • malwy ogrodowe
  • wiesiołki
  • werbena patagońska
  • słonecznik.
Przespacerujmy się też po łące lub zaroślach ruderalnych. Zbierzmy nasiona dzikich kwiatów np. cykorii podróżnik, bławatków, rdestu ptasiego, babki lancetowatej, dziewanny, krwawnika i spróbujmy w przyszłym roku, które z nich pozwolą się udomowić.
Patent na pomidorki koktailowe: zakopmy kilka dojrzałych owoców tuż pod ziemią w donicy, skrzyniach czy w gruncie. W swoim czasie w przyszłym sezonie bardzo wcześnie pojawią się wschody tych prostych w uprawie warzyw.
A na koniec zagadka: zidentyfikuj 7 gatunków, których nasiona widzisz na zdjęciu :) Dla osoby, która zgadnie wszystkie nazwy- torebka nasion wiesiołka dwuletniego.konkurs nasiona zagadka smakogrodl01

Już w listopadzie – porady jak kiełkować nasiona na kiełki przez cały rok, bez kupowania plastikowej, strasznej kiełkownicy czy hodowania grzyba w słoiku.

wrotycz|


wrotycz bioogród smakogród naturalne środki ochrony roślin zioła etnobotanika
Czas na zbieranie wrotyczu. Tylko tu uwaga. Czy to zioło, czy jest jadalny czy trujący? Potrójne tak. Teraz czas się zastanowić jak ową troistość natury wrotyczu wykorzystać w ogrodzie.
  1. Jako zielę wrotycz stosowany był w niezbyt miłych okolicznościach: do usuwania niechcianych ciąż, pasożytów wewnętrznych, wszy i…napadów histerii. Zażywany w dużych dawkach powoduje silne zatrucie całego organizmu. Zatem jeśli już stosujemy go jako zioło, to najlepiej zewnętrznie. W postaci okładów łagodzi bóle stawów.
  2. Koszyczki wrotyczu mają mocny, kamforowy smak wyczuwalny nie tylko na języku, ale również w nosie. Kilka rurkowatych kwiatów można dorzucić do sałatki, najmłodsze nieotwarte kwiatostany marynuje się, by udawały kapary i dodaje po kilka do etnobotanicznych wiktuałów. Ale ze względu na tujon i inne ciekawe substancje lepiej nie szaleć z wrotyczowym tematem przewodnim kolacji (chyba, że jak Bretończycy boimy się demonów i chcemy je od siebie odegnać, wtedy wypijmy raz w roku filiżankę herbatki… z wrotyczu. Odporność na czary i nudności – gwarantowane).
  3. Najlepiej traktować wrotycz szczerze – jako truciznę i biologiczną broń. Miejmy go zawsze w ogrodzie, np. w ceramicznej dużej donicy, by nie rozrósł się za bardzo. Jeśli potrzebujemy go więcej zbierzmy całe pędy na rumowiskach i zasuszmy na przyszły rok. Naparem z wrotyczu opryskamy ziemniaczki, by pozbyć się stonki oraz młode pędy roślin, zaatakowane przez mszyce. smakogród